Wenerologia – wstydliwa dziedzina medycyny
Choroby przenoszone drogą płciową, nazywane dawniej wenerycznymi, od zawsze były problemem powszechnym, ale wstydliwym. Istotne jest, iż zlekceważenie pierwszych objawów, próby leczenia na własną rękę lub bez odpowiedniej diagnostyki mogą mieć przykre, ale i bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia.
2017-04-20, 21:27

O badaniach szczególnie powinny pamiętać kobiety.  W ich przypadku najczęściej nie widać oznak zakażenia. Pacjentki mogą długotrwale zmagać się z tzw. upławami, a wielokrotne leczenie nie przynosi efektu. U mężczyzn natomiast objawy są bardziej dokuczliwe, między innymi w postaci pieczenia przy oddawaniu moczu oraz widocznej wydzieliny z cewki moczowej. Konsekwencje zbagatelizowania objawów mogą być groźne –zapalenie gruczołu krokowego, zapalenie stawów, zapalenie jąder i najądrzy oraz problemy z płodnością.

 

- Niestety wenerologia to dość wstydliwa dziedzina medycyny. Ludzie nie mają w zwyczaju badania się pod tym kątem, a jeżeli już, to tak naprawdę nie wiedzą, gdzie szukać pomocy - wyjaśnia Marta Koper, specjalista wenerologii współpracująca z Renew Clinic w Białymstoku.

 

Istotne jest, aby pamiętać, że przypadkowe stosunki seksualne lub częsta zmiana partnerów może w przyszłości oznaczać przykre konsekwencje – zarówno u kobiet (z trudnościami z zajściem w ciążę włącznie), jak i wśród mężczyzn. Obecnie, przestaje to być już tematem tabu, dlatego należy głośno mówić o tych problemach.

 

- Nadal zdarza się, że pacjenci zgłaszają się do specjalisty, gdy jest już za późno na efektywne leczenie samej infekcji i można zająć się jedynie powikłaniami. – zaznacza doktor Marta Koper – dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnostyka przy pojawieniu się pierwszych objawów oraz badania przesiewowe, szczególnie u młodych, aktywnych seksualnie osób, a mających przygodne kontakty seksualne, jak również szybkie włączenie leczenia.

 

Kiedy zatem powinno zgłosić się do wenerologa? Oczywiście przy wystąpieniu jakichkolwiek niepokojących objawów ze strony układu moczowo-płciowego. Jednak ze względu na tzw. ciche infekcje (bezobjawowe lub skąpoobjawowe), sprawdzać się powinny również osoby bez dolegliwości. Badania w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową warto wykonać za każdym razem, gdy rozpoczynamy nowy związek. I traktować to jako coś zupełnie naturalnego, a nie wstydliwego, wszak chodzi o nasze zdrowie.

 

Kolejnym powodem, dla którego warto się zbadać jest planowana ciąża, gdyż niektóre infekcje bakteryjne takimi patogenami jak Chlamydia trachomatis, Mycoplasma genitalium, Neisseria gonorrhoeae mogą być przyczyną poronienia i porodu przedwczesnego oraz ciąży pozamacicznej.

 

- Zakażenia przenoszone drogą płciową rozpoznaje się na podstawie objawów oraz badań laboratoryjnych, które pozwalają zidentyfikować patogen oraz dobrać odpowiednie leki – mówi specjalistka.

 

U pacjentów z podejrzeniem kiły i zakażenia wirusem HIV wykonuje się badania serologiczne krwi. Inne choroby przenoszone drogą płciową (m. in. zakażenie chlamydiami, mykoplazmami, bakteriami tlenowymi, rzęsistkowicę, rzeżączkę, infekcje drożdżakowe - Candida) diagnozuje się badając wymazy z cewki moczowej, szyjki macicy, pochwy i mocz.

 

Klinika Renew zajmuje się diagnostyką i leczeniem chorób przenoszonych drogą płciową. Jak zaznacza specjalistka z Renew Clinic, dla większej wygody pacjentów, w klinice na miejscu pobiera się materiał do badań, który trafia następnie do analizy.

 

- Współpracujemy z referencyjnym laboratorium, stosującym najnowocześniejsze i najdokładniejsze metody diagnostyczne. Wyniki również można odebrać w Renew, tym samym pacjent ma zapewnioną konsultację, badanie i odpowiednie leczenie w jednym miejscu. To znacznie wygodniejsze rozwiązanie, które dodatkowo gwarantuje intymność - podkreśla Marta Koper.

KONTAKT / AUTOR
Janusz Mroczkowski
CEO
Agencja Publicum PR
501 03 58 53
POBIERZ JAKO WORD
Pobierz .docx
Biuro prasowe dostarcza WhitePress
Copyright © 2015-2024.  Dla dziennikarzy
Strona, którą przeglądasz jest dedykowaną podstroną serwisu biuroprasowe.pl, administrowaną w zakresie umieszczanych na niej treści przez danego użytkownika usługi Wirtualnego biura prasowego, oferowanej przez WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku–Białej.

WhitePress sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz odesłania do innych stron internetowych zamieszczone na podstronach serwisu przez użytkowników Wirtualnego biura prasowego lub zaciągane bezpośrednio z innych serwisów, zgodnie z wybranymi przez tych użytkowników ustawieniami.

W przypadku naruszenia przez takie treści przepisów prawa, dóbr osobistych osób trzecich lub innych powszechnie uznanych norm, podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za naruszenie jest dany użytkownik usługi, który zamieścił przedmiotową treść na dedykowanej podstronie serwisu.